Polska nie może czekać w przedpokoju, aż decyzje dotyczące naszego bezpieczeństwa podejmie ktoś inny – mówił Adrian Zandberg, kandydat Partii Razem na urząd prezydenta RP, podczas konferencji prasowej w Chełmie.
Przemysł obronny nie poradzi sobie bez hutnictwa, a przypomnę, że stal importujemy, zamiast produkować na miejscu. Konieczne są inwestycje w przemysł chemiczny, bez którego nie będzie prochu i amunicji. Potrzebujemy zbudować nowe fabryki leków, bo teraz jesteśmy zależni od Indii i Chin. Wystarczy jedna decyzja polityczna, abyśmy w czasie pokoju lub, co gorsza, wojny stracili dostęp do podstawowych leków.
Adrian Zandberg, kandydat Partii Razem na urząd prezydenta RP

Adrian Zandberg podczas rozmów z mieszkańcami Chełma (fot. Dawid Majewski z Razem)
USA wycofują się z Europy i zwracają się w rejon Pacyfiku. Polska, zamiast liczyć na US Army lub cud, powinna budować europejską samodzielność obronną. Już teraz możemy pogłębić współpracę z krajami nordyckimi, które obronność i zagrożenie ze strony Rosji traktują poważnie. Nasze przemysły obronne mogą się uzupełniać, wzmacniając bezpieczeństwo całego regionu.
Adrian Zandberg, kandydat Partii Razem na urząd prezydenta RP

Adrian Zandberg podczas konferencji prasowej w Chełmie (fot. Dawid Majewski z Razem)
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego popularność skrajnie prawicowej AfD cieszy pana Mentzena i Konfederację. AfD to partia, która chce zbliżenia z putinowską Rosją, a jej członkowie kwestionują granicę polsko-niemiecką.
Adrian Zandberg, kandydat Partii Razem na urząd prezydenta RP