Mieszkańcy Maltańskiego w Sejmie. Zawisza z mównicy mocno o Jaśkowiaku [VIDEO]
We wtorek 10 lutego w Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłów Koła Poselskiego Razem z udziałem mieszkańców poznańskiego Osiedla Maltańskiego, oraz Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. W ubiegłym tygodniu media obiegły informacje o sprzedaży terenu zamieszkałego przez ponad 600 osób. Według medialnych doniesień poznańska kuria, do której należy teren, sprzedała go dweloperowi za 421 milionów złotych.
Mowa o sytuacji absolutnie skandalicznej i moralnie nieakceptowalnej. O sytuacji mieszkańców Osiedla Matlańskiego, którzy zostali przez kurię sprzedani jak wkładka mięsna do gruntu za 421 milionów złotych. Dzieje się to przy absolutnym ignorowaniu tej sprawy przez władze miasta - otwierał konferencję współprzewodniczący Razem Adrian Zandberg
Władze Poznania dotychczas nie były skore do uczciwych rozmów z mieszkańcami. Przez lata problem był ignorowany. Jak mówił Adrian Zandberg, podejście ratusza pozostaje zgoła inne w kwestii rozmów z deweloperem zainteresowanym zakupem terenu osiedla:
Prezydent Jaśkowiak zadeklarował, że jest bardzo chętny, żeby teraz spotkać się z deweloperami, którzy ten teren od kurii odkupili. Nie znajdował natomiast czasu przez długi czas, żeby spotkać się i porozmawiać z mieszkańcami, ze społecznością, która tą niesprawiedliwością jest dotknięta, z ludźmi, którzy obawiają się utraty dachu nad głową. Dlatego pozwoliliśmy sobie zaprosić ich tu do parlamentu i chciałbym im właśnie oddać głos - podsumował Zandberg
Rodziny zamieszkujące osiedle pierwsze domy postawiły jeszcze przed II wojną światową. Jak informuje Adam Jura-Czarnecki z poznańskiego Razem, do 2003 roku Kościół nie posiadał nawet pieczy włascicielskiej nad terenem:
Kościół próbuje odzyskać pieczę właścicielską nad tym terenem dopiero w roku 2003, gdy wymuszane są na mieszkańcach umowy dzierżawy. W tym momencie kościół zrywa te niekorzystne umowy z mieszkańcami, oraz zmusza ich walką sądową do wyprowadzenia - mówi Adam Jura-Czarnecki
W konferencji udział wzięli także mieszkańcy. W ich imieniu głos zabrała między innymi Patrycja Bartoszewska ze Stowarzyszenia "Maltańskie Nasz Dom":
Moja rodzina na zaproszenie parafii osiedliła się na tym terenie w 1949 roku w domu, w którym mieszkam. Pierwsze kroki stawiała moja mama i ja i moja córka. Wielokrotnie proboszcz parafii wypowiadał się, że dom jest najważniejszy, że to jest nasze bezpieczeństwo. Byliśmy parafianami, a dziś dla wszystkich instytucji kościoła, czyli tutaj dla parafii i archidiecezji jesteśmy zbędnym balastem, karaluchem, którego należy zgnieść - mówiła Bartoszewska
Podsumowując konferencję Anna Pieciul z Zarządu Krajowego Razem zwracała uwagę, że problem osiedla pokazuje szereg problemów z mieszkalnictwem w Polsce. Ze względu na niedobór mieszkań komunalnych, znaczna część mieszkańców nie zakwalifikuje się do wynajmu miejskich lokali:
Tam jest ponad dwieście rodzin, które nie mogą otrzymać od miasta Poznań mieszkania, bo 12,5 tysiąca mieszkań komunalnych jest w całym Poznaniu. Kiedy pojawiamy się na komisjach polityki mieszkaniowej, kiedy rozmawiamy z radnymi, słyszymy, że tak naprawdę mieszkania będą należały się tylko i wyłącznie tym mieszkańcom, którzy mają odpowiednią ilość punktów. Obserwujemy taką bezduszną walkę, walkę o godność człowieka, która przegrywa w tym miejscu z chciwością kurii poznańskiej, ale też z bezradnością władz miasta Poznania - podsumowała Anna Pieciul
W sprawie Osiedla Maltańskiego głos z sejmowej mównicy zabrała dziś rano przewodnicząca KP Razem Marcelina Zawisza:
Mieszkańcy walczą o komunalizację tych terenów, ponieważ sytuacja prawna terenu, na którym stoi osiedle maltańskie nie jest jednoznaczna. To można zrobić. Mieszkańcom można pomóc. Nie dziwcie się, szanowna Platformo Obywatelska, że kiedy w coraz większej liczbie miast pokazujecie, gdzie macie mieszkańców, a macie ich głęboko w nosie, zawiązują się kolejne komitety referendalne po to, żeby odwoływać waszych prezydentów i nie zdziwcie się, kiedy kolejnym miastem na liście tych, które będą objęte referendami po to, żeby odwołać waszych nominatów będzie Poznań - mówiła w ostrych słowach Marcelina Zawisza