W sobotę 15 marca kandydat na Prezydenta RP Adrian Zandberg odwiedził Podkarpacie. Podczas kampanijnego przystanku w Mielcu lider Razem przekonywał do reformy traktatów europejskich, która umożliwiłaby ambitniejsze niż dotychczas inwestycje publiczne między w obronność, przemysł, a także projekty rozwojowe.
Europa musi stanąć w większym stopniu niż dotąd, na własnych nogach, nie tylko obronnie, ale także przemysłowo. Wielkim wyzwaniem, które stoi przed nami, jest to, żeby te inwestycje trafiły także do nas, do naszego regionu, do Polski, do województwa podkarpackiego. Jest jasne, że pewne historyczne błędy, jeżeli chodzi o utrudnienia z inwestycjami publicznymi w Unii Europejskiej, trzeba będzie pożegnać.
- mówił Adrian Zandberg

Adrian Zandberg z wyborcami w Mielcu fot. Dawid Majewski z Razem
Rozwiązania z czasów traktatu z Maastricht, które bardzo mocno utrudniały używanie kredytu do tego, żeby prowadzić inwestycje publiczne, się zdezaktualizowały. Ważnym zadaniem przyszłego prezydenta, przyszłych rządów będzie walka o zmiany traktatowe. O to, żeby ułatwić możliwość finansowania inwestycji publicznych z kredytów.
- przekonywał Zandberg

Adrian Zandberg podczas rozmów z wyborcami w Mielcu fot. Dawid Majewski z Razem
Absurdem jest to, że Polska, 38-milionowy naród, który ma za sobą dwie dekady stabilnego rozwoju, nie umie dzisiaj zaspokoić swoich własnych potrzeb produkcyjnych, jeżeli chodzi o tak podstawowe rzeczy, jak produkcja nitrocelulozy. Brak polityki przemysłowej sprawia, że nie jesteśmy w stanie skutecznie produkować własnej amunicji.
- podkreślał Zandberg